System klasy LIMS (Laboratory Information Management System) staje się niezbędny, gdy przechodzisz na wyższy poziom zakresu laboratoryjnej działalności (mierzony np. liczbą badanych próbek lub parametrów w określonym czasie) i w każdym przypadku może być przydatny. Aby stał się przydatny musi być przemyślany pod każdym względem. Chciałoby się powiedzieć: „stworzony nie tylko dla laboratorium, ale również przez laboratorium”. Problem z LIMS-em (poza wysokimi kosztami wdrożenia) często jest taki, że dla jego twórców praca w laboratorium nie jest codziennością i spod ich palców wychodzi to co opiszą przyszli użytkownicy takiego oprogramowania. A Ci ostatni najczęściej mają znikomą wiedzę o programowaniu i (niestety) o systemach LIMS. Lata temu doświadczyliśmy tego w Laboratorium Badań Środowiskowych, gdy zdecydowaliśmy się na współpracę z jednym z wiodących dostawców w kraju. Choć wydawało się, że przed określeniem kształtu tego oprogramowania przemyśleliśmy wszystkie możliwe przypadki i określiliśmy wszelkie nasze oczekiwania to jednak jeszcze długo po wdrożeniu wychodziły malutkie, ale irytujące braki, z którymi albo trzeba było nauczyć się żyć albo płacić za ich usunięcie (bo nie były uwzględnione w specyfikacji (czyt. na etapie konsultacji nikomu nie przyszło do głowy, że taka funkcjonalność będzie potrzebna). To jest efekt zderzenia trzech światów – programisty, laboranta i pomysłodawcy. Powstaje w ten sposób mieszanka różnorodnych statusów takich jak „zrobię to co mi powiecie”, „po co nam to” i „od teraz pełna automatyzacja”.

Mieliśmy tą możliwość, aby zbudować system „ab initio”, bez pomocy z zewnątrz. Po wielu przemyśleniach i dyskusjach zaczęły powstawać kolejne moduły.

 

I oto jest! Integruje nasze 4 laboratoryjne pracownie (fizykochemiczną, mikrobiologiczną, geologiczną i terenową), punkt obsługi klienta, dział marketingu, księgowości i kadr. Rozpoznaje użytkowników oraz stałych Klientów. Umie numerować, sortować, wyszukiwać, pilnuje terminów. Wie co to ewidencja czasu pracy, dba o aktualizację norm i przepisów prawnych i sam kontaktuje się z klientem. Na bieżąco analizuje wprowadzane dane (np. wyniki badań) i ostrzega, jeśli coś odbiega od dotychczasowych reguł. Skutecznie przypomni nam o zbliżających się ważnych terminach, pokaże, ile próbek zostało przyjętych do badań np. w trzecim tygodniu marca i ile czasu zajmowało np. wykonanie badań wodoprzepuszczalności gruntu w lutym.

 

System, który powstał objął całość procesów w Przedsiębiorstwie Geologicznym Sp. z o. o. Umożliwia rejestrowanie zapytań ofertowych i generowanie do nich ofert. Jest również doskonałą bazą danych naszych Klientów oraz platformą komunikacyjną umożliwiającą wymianę informacji np. pomiędzy osobami zaangażowanymi w wycenę danego zapytania. Jest to tak daleko idąca ścieżka automatyzacji, że mając niemalże dowolną informację dotyczącą danej usługi (i odpowiednie uprawnienia) możemy jednym kliknięciem uzyskać dostęp do całej historii danego zlecenia lub wszystkich interesujących nas zleceń. Podobne możliwości w stosunku do swojego zlecenia/zleceń ma Klient, który przez swoje konto widzi, jak postępują jego prace, ma szybki dostęp do swojego opiekuna i wszelkich dokumentów w wersji elektronicznej (również autoryzowanych sprawozdań z badań).

Takie rzeczy tu: www.panel.promea.pl

Poniżej kilka fotek naszego dzieła!

Wiele ciekawych tekstów znajdziecie na www.laboratoryjnie.pl

Widok Panelu Klienta
Widok Panelu Klienta
Zlecenie w widoku Klienta
Zlecenie w widoku Klienta
Szczegóły zlecenia (widok Klienta)
Szczegóły zlecenia (widok Klienta)
Sprawozdania z badań (widok Klienta)
Sprawozdania z badań (widok Klienta)
Wprowadzanie wyników badań (widok laboranta)
Wprowadzanie wyników badań (widok laboranta)
Przykładowe statystyki
Przykładowe statystyki